O mnie

,,Na prawdę jaka jestem, nie wie nikt. To prawda nie potrzebna wcale mi”. 

Zaczęłam pisać bloga jakiś czas temu, a dopiero teraz po ponad pół roku zastanowiłam się, dlaczego nie napisałam nic o sobie? Przecież nawet się nie przedstawiłam… Piszę do Was a Wy nawet nie wiecie kim jestem, skąd pochodzę, zachowałam się jak jakiś anonim.

Więc teraz osobiście i publicznie Was za to przepraszam i obiecuje poprawę którą właśnie Wam przedstawiam 🙂

Nigdy nie zastanawiałam się jaka jestem. Dlaczego? Nie wiem. Może po prostu do tej pory nie było mi to potrzebne. Lecz spróbuję zrobić to jak najlepiej.

Mam na imię Iza, w grudniu (po południu;) skończyłam 26 lat.
Jestem szczęśliwą „posiadaczką” 33 letniego męża Arka i prawie 10-cio miesięcznej córeczki Marysi, która ów zwana jest Malinką 🙂 Jesteśmy szczęśliwą rodziną, a przynajmniej tak mi się wydaje 😀
Od urodzenia mieszkam w woj. Lubelskim jakieś 17 km od Lublina, po ślubie przeniosłam się jedynie o 7 km dalej od rodzinnego domu. Od maja 2015 mamy swój dom, który skrzętnie stawialiśmy po ślubie prawie od podstaw za wszystkie oszczędności jakie udało nam się zdobyć, zajęło nam to 3 lata, ale się udało, mamy swoją przestrzeń.

Obecnie jestem bezrobotna ( nie na urlopie macierzyńskim), dlaczego? Nie to nie tak, że przed ciąża nie pracowałam… Pracowałam, a jak że.. Ale niestety na umowę zlecenie, a jak się dobrowolnie nie opłaca składki chorobowej, to zostaje się na lodzie, bez niczego – tak jak JA.! Ale dalej nie wiecie dlaczego bezrobotna, ponieważ traf chciał tak że ‚firma’ w której pracowałam zakończyła swoją działalność, a więc zostałam bez pracy…

O czym jest mój blog? 
Początkowo miał to być mój „Pamiętnik” ale z biegiem czasu przekształcił się on w pisanie o wszystkim, bo lubię pisać o wszystkim 🙂
Wszystkie opinie są moje, własne, niezależne od kogokolwiek. Tylko tak lubię pisać.

Ten blog to czysta amatorka, w końcu dopiero się uczę – nie dawno zaczęłam, ale mam nadzieje że z czasem będę otaczała się większą liczbą osób które chętnie będą tu zaglądać.
Dlaczego pisze?
Dlatego, iż mam cichą nadzieję, że są ludzie, którym czytanie moich tekstów sprawia przyjemność. Na przykład umila chwilę odpoczynku podczas popijania kawy. Albo że ktoś dzięki temu obejrzy film, który osobiście uważam za genialny. I że ten ktoś nie będzie żałował tak spędzonego czasu.

Poza tym, ciężko mi teraz ocenić, jak dobra będzie moja pamięć za dekadę czy dwie. Czy będę pamiętała w szczegółach jakąś swoją niesamowitą wycieczkę? A jeśli nie, to może właśnie zamieszczane tutaj posty pozwolą mi lepiej, dokładniej przywołać te wspomnienia? Nie mam pojęcia.

Dam Wam znać za dekadę. A w między czasie napiszę pewnie jeszcze o kilku innych rzeczach.