Dziewczynka jak Malinka

Blog o wszystkim co Nas w życiu otacza - Szukasz opinii i recenzji - dobrze trafiłeś!
Bez kategorii

Niedroga alternatywa lakierów hybrydowych marki Ingrid Cosmetics

Jak wiesz jestem miłośniczką hybryd i ciągle testuję jakieś nowe lakiery hybrydowe różnych firm.
Tym razem miałam szanse przetestować lakiery hybrydowe marki INGRID COSMETICS, czy one skradły moje serce? Przeczytaj dalej, a wszystkiego się dowiesz 🙂

INGRID COSMETICS to marka która posiada w swojej ofercie wysokiej jakości kosmetyki kolorowe, w szerokiej gamie kolorystycznej i asortymentowej.

W ofercie znajdziemy coś dla:

  • twarzy
  • ust
  • oczu
  • i paznokci

I to właśnie o tych paznokciach dzisiaj wpis 🙂

Na pewno znacie sławne lakiery do paznokci Ingrid? Ja używając je byłam bardzo zadowolona, genialne krycie, piękne kolory i super wytrzymałość. Dlatego właśnie skusiłam się na lakiery hybrydowe właśnie tej firmy, aby sprawdzić czy są równie dobre jak zwykłe lakiery. Jaka jest moja opinia?

BAZA POD LAKIER
BASE ULTRA

Opis producenta

Profesjonalny preparat do stosowania pod lakier hybrydowy HYBRID ULTRA INGRID. Preparat zwiększa przyczepność lakieru do płytki paznokci oraz przedłuża trwałość manicure.

Pojemność: 7 ml

Moja opinia

Tak pokrótce, baza jest średnio gęsta, wygodnie się nakłada, nie spływa z paznokci.

 

NAWIERZCHNIOWY TOP COAT ULTRA 

Opis producenta: 

Profesjonalny preparat nadaje połysk oraz zabezpiecza lakier przed ścieraniem się z płytki paznokci

Pojemność : 7 ml

Moja opinia: 

Konsystencja topu podobna do bazy. Nie spływa  z paznokci. Niestety nie nadaje przepięknego lśniącego połysku, lecz to lśnienie jest delikatnie przygaszone, ale przecież nie wszyscy kochają błyszczące pazurki, więc ten top będzie świetną alternatywą właśnie dla tych którzy jednak wolą kiedy paznokcie się błyszczą ale nie do przesady 🙂 

LAKIER HYBRID ULTRA no. 10

LAKIER HYBRID ULTRA no. 15

LAKIER HYBRID ULTRA no. 16 

LAKIER HYBRID ULTRA no. 33

 

Opis producenta: 

Dzięki nowoczesnej formule gwarantuje długotrwały efekt o intensywnym blasku. Odpowiednio dobrane proporcje pigmentów to pewność otrzymania wyjątkowego koloru. Lakiery hybrydowe dostępne są w szerokiej gamie kolorystycznej, odpowiedniej na każdą okazję.

Pojemność : 7 ml

Cena : 14 – 17 zł

Lakiery hybrydowe Ingrid można kupić w drogeriach Hebe oraz Natura, a także online.

Moja opinia ogólna o lakierach:

Kolory lakierów są bardzo ładne, wszystkie które posiadam są  kolorami przygaszonymi, są stonowane ale jednocześnie bardzo ładne, jak na jesień i zimę – genialne. 
Choć przyznaję, że nie mogłam znaleźć amatora na ostatni kolor i sama, też nie przepadam za takimi ciemnymi granatowymi kolorami, to ostatnio stwierdziłam, że spróbuję i muszę powiedzieć, że ten kolor w połączeniu z jasnym ciepłym odcieniem (na zdjęciu z różem) bardzo przypadł mi do gustu !  🙂 Jak to mówią człowiek jak na sobie nie spróbuje to się nigdy nie przekona 🙂 

Natomiast, konsystencja jest średnio gęsta, fajnie nakłada się na paznokcie bo nie ścieka. Lakiery mają bardzo bogate gęste pędzelki, na początku ciężko mi się na nich pracowało, ponieważ nie mogłam się przyzwyczaić do takiego gęstego włosia, jednak po upływie czasu znalazłam swoją taktykę nakładania, pędzelek trzeba maksymalnie oczyścić z lakieru, ponieważ z tego powodu że pędzelek jest gęsty to jeszcze całkiem sporo lakieru mimo to zostaje w jego włosiu, dodatkowo jest on miękki, dzięki czemu pozostały lakier w środku pędzelka idealnie rozprowadza się po paznokciu. A na koniec należy dodać, że bardzo ładnie rozkłada się w wachlarz co ułatwia malowanie przy skórkach! 

Lakiery są trwałe i spokojnie wytrzymają na paznokciach ok 3 tyg, bardzo dobrze reagują na aceton, nie ma żadnego problemu z ich usuwaniem. 

Należało by też wspomnieć o znakomitym oznaczeniu kolorów na butelkach, co bardzo ułatwia pracę z lakierami. Oznaczenie numerkiem wraz  z kolorem znajdziemy aż w trzech miejscach, a mało tego to kolory w ogóle nie różnią się od poglądowych. 

A teraz jedna wada… 
Przecież nie może być do końca tak pięknie… Okazuje się że w tych wszystkich zaletach ukrywa się jedna wada, mianowicie, pierwsza warstwa lakieru nakładana na bazę, niestety się kurczy, co zaobserwujecie na jednym ze zdjęć koloru nr 16, niestety został nałożony przez to daleko od skórek, są małe nie dociągnięcia na wolnym brzegu oraz po bokach paznokci. Zastanawiałam się co zrobić aby tą wadę wyeliminować i UWAGA! Udało mi się 🙂 
Na tą wadę mam dwie rady , pierwsza to przetrzeć bazę wacikiem bez pyłkowym przed nałożeniem koloru, dzięki temu lakier nie kurczy się po bokach tylko ładnie przyczepia się do bazy i zostaje tam gdzie jego miejsce. 
Inne wyjście to po prostu użycie bazy innej firmy.

 

Podsumowując czy warto kupić te lakiery? Jasne że tak, ponieważ jakość ich jest bardzo dobra, a wadę o której wspomniałam można wyeliminować. 🙂
A czy Ty skusisz się na dobrą jakość w niskiej cenie? 🙂 

 

Za możliwość testowania dziękuję firmie Verona Cosmetics oraz Ingrid Cosmetics

  • Polecę Żonie! 🙂

  • Ola Rudzka

    Zakochałam się w kolorze nr 10,jednak jestem wierna marce Semilac. Pozdrawiam;)

  • śliczne kolory, też się czaje na zrobienie sobie hybrydek. 😉

  • Melduję Gotowość

    Dopiero jak patrze na tak zadbane paznokcie to uświadamiam sobie jak źle jest z moimi.

    • Oj wiem co to za uczucie. Zanim zaczelam robić hybrydę miałam straszne paznokcie, ciągle się lamaly, nigdy nie przywiązywała uwagi do skorek zawsze je wycinalam zamiast jeszcze dodatkowo odpychac. W ostatnim czasie paznokcie mialamvw opłakanym stanie , a teraz mogę się pochwalić ze te ostatnie z niebieskim to moje ,hybryda Dzialala cuda 😁

  • Każdą bazę powinno się przecierać przed nałożeniem koloru, to znacznie wydłuża trwałość lakierów – to taka moja rada. Co do Ingrid, muszę sprawdzić kolorówkę, może coś mi się spodoba i wypróbuję 🙂

    • Hmm nie pisza o tym w żadnych poradniach krok po kroku 😎 spotkalam się z tym jedynie przeglądając markę NC.
      Ingrid ma bardzo tajne kolory nude 😊

      • Nie czytam poradników krok po kroku, więc nie wiem, ale bazując na kilku latach doświadczenia mówię Ci, że bazę lepiej jest przetrzeć. Ona jest po to, żeby zwiększyć przyczepność lakieru, więc jeśli jej nie przetrzesz to tak, jakbyś w ogóle jej nie miała. Niektóre bazy dają niewielką warstwę dyspersyjną, więc położenie lakieru na niewytartą, zwłaszcza jeśli kładziesz wszystko tej samej marki – nie będzie miało wielkiego znaczenia. Ale następnym razem spróbuj położyć bazę, utwardzić ją i wytrzeć tłustą warstwę odtłuszczaczem (alkoholem, perfumami, cleanerem – tylko nie acetonem). Baza powinna zrobić się zupełnie matowa – i wtedy kładziesz lakier, bo ona działa właśnie tak, jak powinna 🙂

        P.S. W przypadku niektórych marek może być dokładnie na odwrót, ale to trzeba wypróbować w praktyce.

        • Czyli dobrze rozumiem ze baza nie powinna zostawiac warstwy dyspresyjnej? Hmm to po co wlasciwie ona jest? 😉 Nigdy nie zaglebialam sie w ten temat, bo bylam przekonana ze ta warstwa dyspresyjna bazy powinna laczyc sie z lakierem, teraz dalas mi do myslenia.
          mam baze victorii vynn pure creamy ona jest bardzo klejaca, az sie ciagnie jak sie ja dotknie, a po przemyciu cleanerem paznokiec wyglada tak jak by jej wogole nie bylo, tak jak by wszystko sie wytarlo. Ale tutaj np ta baa jest genialna, lakiery trzymaja sie nawet do 6 tyg. (bez przecierania oczywiscie)

          • Trudno powiedzieć jednoznacznie dla wszystkich baz na świecie, ogólnie prawie wszystkie hybrydy zostawiają warstwę i to nie jest źle czy dobrze, to po prostu efekt uboczny formuły. W wielu przypadkach tych nowych baz produkowanych teraz ta warstwa nieprzetarta nie będzie żadnym problemem i tak samo lakier się będzie trzymał na przetartej, jak i nieprzetartej (dużo też zależy od naturalnej tłustości płytki paznokcia). Jeśli jednak widać po kolorze, że się zbiega przy nakładaniu/utwardzaniu albo ,,ześlizguje” w czasie noszenia, to jednoznacznie mówi, że bazę trzeba było przetrzeć odtłuszczaczem. Musisz kombinować z konkretnym zestawieniem lakierów – mi np. Semilac na bazie Shellaca będzie się trzymał pięknie bez przecierania, a inne lakiery na tej samej bazie już zaczną zjeżdżać, jeśli nie odtłuszczę bazy.

          • Dzieki za pomoc 🙂 nie mialam o tym ppojecia tak szczerze 🙂 Tutaj wpadlam na to aby przetrzec baze bo przypomnialam sobie ze baza NC wymaga wrecz odtluszczenia, pomyslalam ze warto sprobowac 🙂 No i mnie wtedy wlasnie olsnilo, bo lakier calkiem inaczej sie nakladal i nie uciekal z paznokcia 🙂 Jesli chodzi o shellaca to niespodziewalam sie 🙂 W sumie nie zdarzylo mi sie to wczesniej, stary color it silcare mialam jeden lakier ale on kurczyl sie na wszystkich mozliwych bazach, a z reszta nie mam problemu, tylko wlasnie tutaj pojawil sie wlasie ten incydent. gdzies kiedys czytalam ze baza jest zbyt sliska i dlatego lakier z niej zjezdza, to akurat by popieralo to o czym wlasnie mowisz, bo po przetarciu, baza robi sie matowa i bardziej utrzymuje lakier. Cos faktycznie w tym jest 🙂 Ze tez ja wczesniej na to nie wpadlam 🙂 Dzieki! 🙂

          • Warto eksperymentować 🙂

  • patrzaczdolu.pl

    Do tej pory używałam wyłącznie lakierów z firmy Semilac, ale te też wydają się być ciekawe. Może i ja się skuszę…

  • Sądziłam, że dłużej wytrzymają niż 3 tygodnie. Kolor sam w sobie głęboki i ładny, ale na zdjęciach gotowych, na paznokciach wszystkie wyglądają na ponure… nie wiem dlaczego. Ten niebieski idealnie wpasowuje się w zimową aurę :). Pozdrawiam

    • 3 tygodnie na pewno a czy dłużej nie wiem bo nikt ich na paznokciach dłużej nie miał, odrost wygrywał ta nierówna walkę 😁 co do kolorów na paznokciach, to niestety wina światła , jedynie ostatnie właśnie z tym niebieskim robione było przy świetle dziennym i kolor niemalże jest identyczny jak w buteleczce.

  • Guesswhatpl

    Piękne kolory, ale my jakoś przekonania do hybryd nie mamy, wolimy klasyczne lakiery 🙂

    • Do wszystkiego trzeba się przekonać 😊

    • Od 6 lat nie użyłam normalnego lakieru, nie wiem, jak można. Malowanie co 2 dni, odpryski, odmaczanie przy każdej pracy domowej… Raz spróbujesz hybryd i już nie ma powrotu.

  • Aleksandra Ćmachowska

    Fajna alternatywa! Podoba mi się ten chabrowy kolorek. Od kiedy jest z nami maluch ciężko mi zadbać o paznokcie, dlatego też ostatnimi czasy pierwszy raz zrobiłam sobie hybrydy :). O ile człowiek czuje się lepiej, gdy o siebie zadba! Pozdrawiam, Mamatywna.

    • w rzeczywistosci jest odrobine ciemniejszy, ale niestety nie da sie nigdy uchwycic tego idealnego odcienia. Ooo mialam dokladnie tak samo jak urodzila sie Malinka, nawet odzywka nie chcialo mi sie paznokci malowac 😉 A kiedy zaczelam robic hybrydy ciesze sie pieknymi paznokciami przez 2 tyg (bo paznokcie okropnie szybko mi rosną) nie musze sie ciapac 3 razy w tygodniu w lakierach 🙂 I czekac az one wyschna, po za tym nigdy nie moglam doczekac i zawsze cos sie zepsulo 😉

  • Guesswhatpl

    Bardzo ciekawy artykuł, z pewnością zaciekwi te dziewczyny, które robią paznokcie 🙂 My niestety nie mamy takiego talentu 🙂 Pozdrawiamy serdecznie

  • Takie paznokcie mogą uchronić niejedną randkę przed katastrofą
    czerwone najlepsze, jak zwykle 🙂
    te na dyskotece są pozytywne.

    • Oj to prawda 🙂 nie w czasie randek ale i innych wielkich wyjsc, kiedy paznokcie nie oczekiwanie lubią sie wlasnie wtedy lamac 🙂 Oh juz kolejny mezczyzna na blogu wspomina ze czerwone paznokcie są najlepsze 🙂

  • ja się właśnie zastanawiam nad kupieniem lampy i pierwszego zestawu – mogłabyś coś polecić? 🙂

    • Pewnie! 😀 Jesli chodzi o lampe to polecam led + ccfl najlepsza jest SUNONE 48 w ale jej tansza alternatywa i równie dobra ( ja ja posiadam) jest diamond 36w , utwardza wszystko w 30 sek zele w 60 sek. Bardzo fajna wizualnie a do tego malutka i zgrabna mozna ja dostac na polskiej aukcji juz za jakies 120 zl. No i wlasnie polecam polskie aukcje poniewaz dostajesz jeszcze gwarancje na dwa lata.
      Jesli chodzi o firme lakierow hmm ja bardzo lubie victorię vynn, wlaśnie ingrid tutaj opisany, nails company ma genialna baze witaminowa, za to mollon pro i kabos kocham za caloksztalt wszystkich produktów i kompletnie nic nie mam im do zarzucenia. Nie polecam kupowac calych zestawów hybrydowych ze niby xxl nie oplaca sie bo w nich zawsze brakuje jakichs niezbednikow, najlepiej skompletowac wszystko samemu, spisac sobie na kartce co jest konieczne i szukac na róznych aukcjach i sklepach. 🙂

      • super, dzięki! moja wiedza w temacie jest teraz niewiele ponad 0, ale doczytam i może zacznę kombinować z własnymi hybrydami 🙂

        • Życzę powodzenia. Ja jak zaczynalam tez byłam zielona 😁 a teraz juz wiem niemalże wszystko 😊

  • Właśnie się na nie natknęłam ostatnio w hebe i się nad nimi zastanawiałam. Teraz mam odpowiedź:)

  • Ten beżowy skradł moje serducho i nawet rozważyła bym zapuszczenie pazurów dla niego, albo właśnie hybrydę 😉